Byłem dziś w Brzesku na konferencji prasowej z udziałem Marszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka, gdzie poruszyliśmy kilka kluczowych tematów dotyczących skutków unijnej polityki klimatycznej oraz tzw. stref czystego transportu, które w rzeczywistości są strefami wykluczenia transportowego dla mniej zamożnych mieszkańców. Dotyczy to nie tylko Krakowa, ale też mniejszych miejscowości, takich jak Brzesko czy Tarnów, skąd ludzie codziennie dojeżdżają do pracy, na uczelnie czy do szpitali.
Zwróciliśmy uwagę, że planowane zaostrzenie norm stężenia tlenków azotu od 2030 roku może wymusić tworzenie takich stref w kolejnych miastach, gdyby obowiązywały już dziś, Tarnów również musiałby wprowadzić Strefy Czystego Transportu. Małopolski Ruch Narodowy, od początku walczył z tym absurdem w Krakowie.
Tak samo jak w Krakowie, będziemy walczyć także w Tarnowie z pseudo-ekologicznymi pomysłami, które uderzają w zwykłych ludzi.
Wojciech Jaskółka zwrócił również uwagę na hipokryzję polityków takich jak wojewoda Klęczar z PSL, który miał narzędzia, by zablokować krakowską strefę, ale tego nie zrobi, a dziś udaje jej przeciwnika.
Podczas konferencji mówiliśmy też o skutkach unijnej polityki klimatycznej, która coraz bardziej obciąża polskie rodziny, rolników i przedsiębiorców.
Już w 2027 roku pojawią się tzw. dopłaty klimatyczne do paliwa. Początkowo kilkadziesiąt groszy za litr, a do 2050 roku aż +5,77 zł za litr diesla i +4,80 zł za litr benzyny.
Takie obciążenia to faktyczne uderzenie w sens motoryzacji i wolność zwykłych obywateli.
To kolejny dowód na to, że pod hasłami „ochrony klimatu” forsuje się biurokratyczne i antyspołeczne rozwiązania, które niszczą codzienne życie Polaków.