To ważna zmiana i nadzieja dla wielu rodziców!
Dziś Konfederacja złożyła w Sejmie projekt ustawy, który ma wreszcie realnie uderzyć w zjawisko alienacji rodzicielskiej – czyli celowego odcinania dziecka od drugiego rodzica mimo wyroków sądu, ugód czy ustalonych kontaktów. I dobrze, że ten temat w końcu trafia na twarde legislacyjne tory, bo w praktyce zbyt często „prawo do kontaktu” kończy się na papierze, a dziecko staje się narzędziem w konflikcie dorosłych. Z zapowiedzi wynika, że projekt ma wzmocnić ochronę więzi dziecka z obojgiem rodziców i dać służbom oraz sądom skuteczniejsze narzędzia reagowania: od szybkich sankcji za utrudnianie kontaktów (także przy pojedynczych naruszeniach), przez rozwiązania pozwalające na interwencję i ukaranie w sytuacji łamania ustaleń, aż po odpowiedzialność karną w przypadkach uporczywego, wielokrotnego blokowania kontaktów.
Pojawia się też wątek możliwości skierowania osoby utrudniającej kontakty na terapię lub wsparcie psychologiczne z myślą o dobru dziecka, a nie o ciągnięciu wojny bez końca. Jest to krok w dobrą stronę. Państwo ma obowiązek chronić dzieci przed emocjonalnym szantażem i rozbijaniem więzi rodzinnych, a prawo musi być egzekwowane, szybkie i sprawiedliwe, bez przyzwolenia na bezkarne łamanie orzeczeń. Jeśli projekt przejdzie dalej, to może być jeden z tych aktów, które faktycznie poprawią życie tysięcy rodzin i przywrócą elementarną równowagę w sprawach opiekuńczych.