Sandomierz mierzy się właśnie z problemem skażenia wody. W wodociągu wykryto enterokoki, a mieszkańcy zostali pozbawieni możliwości normalnego korzystania z wody.
Takie sytuacje są najlepszym dowodem na to, że miasta muszą posiadać własne rozwiązania awaryjne. Dlatego zainicjowałem projekt zabezpieczenia Krakowa poprzez stworzenie 1000 ujęć wody wyposażonych w pompy, które mogłyby zostać wykorzystane w przypadku skażenia wodociągów, blackoutu lub innego poważnego kryzysu.
Projekt został złożony przez Społeczny Komitet Rozwoju Krakowa w ramach obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej.
Ruch Narodowy i Konfederacja od dawna stawia na kwestie bezpieczeństwa społeczeństwa, odporności miasta i przygotowania na sytuacje kryzysowe wysoko na liście priorytetów. Państwo i samorządy muszą być przygotowane na kryzys, zanim on nadejdzie.
Kiedy woda przestaje nadawać się do picia, nie ma już czasu na konferencje, analizy i zastanawianie się, co można było zrobić wcześniej.
Trzeba być przygotowanym wcześniej.





