Czy przyszły prezydent Krakowa, Łukasz Gibała lub Monika Piątkowska, może usprawnić komunikację rad dzielnic z mieszkańcami?
Mieszkańcy Dzielnicy VIII Dębniki mają duży problem z kontaktem z Radą Dzielnicy. Sam jestem tego przykładem.
Złożyłem wniosek o ustawienie ławek na przystankach w ciągu ul. Lubostroń. Odpowiedzi nie dostałem. Ponowiłem więc prośbę o informację. I ponownie cisza.
Co ciekawe, ławki w końcu się pojawiły. Być może wniosek został uwzględniony, ale mieszkaniec nadal nie wie, kto podjął decyzję, kiedy ją podjęto i dlaczego nikt nie odpowiedział. W wielu przypadkach to się powtarzało, to są opieszałe standardy
Rada dzielnicy jest najbliżej mieszkańców Krakowa. Jeśli mieszkaniec pisze w konkretnej sprawie, powinien dostać konkretną odpowiedź. Nawet krótką.





