Milionowe straty MPO w Krakowie

System kaucyjny generuje koszty, o których tak niewiele mówiło się przy jego wprowadzaniu. Tylko w pierwszym półroczu 2026 roku krakowskie MPO oszacowało stratę po wprowadzeniu systemu na 9,5 mln zł. Jest to wyliczenie wyliczenia miejskiej spółki, obejmujące utracone przychody, dodatkowe skutki finansowe i potencjalne kary.

Wartościowy plastik i aluminium trafiają teraz do operatorów systemu kaucyjnego, a nie do miejskich sortowni. Tymczasem koszty odbioru i zagospodarowania pozostałych odpadów nie znikają.

Jako Konfederacja od początku wskazywaliśmy na problemy związane z systemem kaucyjnym. Dodatkowa biurokracja, koszty dla przedsiębiorców, kolejne obowiązki dla mieszkańców. Teraz dochodzi do tego problem finansów miejskich spółek i kolejne zobowiązania i koszty, za ktore ktoś musi zapłacić. Jeśli system gospodarki odpadami przestanie się bilansować, pojawi się presja na kolejne podwyżki opłat za śmieci.

Mieszkańcy już dziś płacą niemało za odbiór odpadów. Nie chciałbym, żeby za kilka miesiecy okazało się, że system kaucyjny stał się kolejnym powodem sięgania do kieszeni mieszkańców.

Pozostałe wpisy: