Muszę pochwalić Zarząd Dróg Miasta Krakowa i Wodociągi Miasta Krakowa! Tak szybkiej reakcji naprawdę się nie spodziewałem.
Przytaczam przykład z ostatnich dni. Podczas protestu na os. Podwawelskim zauważyliśmy niebezpieczną dziurę tuż przy przejściu dla pieszych. Miejsce zabezpieczały dwie sympatyczne panie, osłaniając je swoją parasolką.
Zgłosiliśmy sprawę odpowiednim służbom, a już następnego dnia wykonano tymczasowe zabezpieczenie.
Ostateczna wersja chodnika, już bez dziur, powstała, o ile dobrze pamiętam, w ciągu zaledwie trzech dni.
Małe sprawy i drobne działania naprawdę mają znaczenie. To właśnie od nich zaczyna się zmiana. Dzięki nim bierność, będąca chorobą naszego społeczeństwa, powoli poddawana jest leczeniu.
Warto zwracać uwagę na to, co dzieje się wokół nas, na ludzi, nasze otoczenie i wspólną przestrzeń. A przede wszystkim warto reagować i nie być BIERNYM!





